22.05.2010r.
Odwiedziliśmy Zajazd Kasztelański, w którym odbył się OmNIBus. BYł to mój pierwszy Omnibus i muszę przyznać że bardzo mnie zaciekawił. Pan prowadzący i osoby pomagające mu opowiadali nam bardzo ciekawie i nie sposób było ich nie słuchać. Omnibus dotyczył elektronu wędrowniczka. Bardzo podobała nam się wyrzutnia polegająca na magnesach kulistych które przesuwając się między półeczkami na końcu wyrzucały nasz cel-czyli butelkę- w powietrze. Podobały nam się również lewitujące bączki, kręcące się "jajo" oraz maleńkie magnesiki, z których można było ułożyć co się chciało, nawet "biżuterię". Wszystkim na prawdę bardzo podobały się prezentacje i doświadczenia.







